Sama nie wiem kiedy minął wrzesień i październik... Całkiem niedawno był przecież początek września, szykowałam walizkę na wyjazd do Włoch... Czas tak szybko mija... TU i TERAZ...
Wrzesień był dla mnie miesiącem cudów - wiele się wydarzyło... To, co przed wyjazdem do Włoch wydawało mi się nieosiągalne, jednak w czasie pobytu okazało się całkiem możliwe... Po raz kolejny przekonałam się o tym, że w życiu nie ma przypadków... Nie ma przypadkowych spotkań, przypadkowych ludzi, przypadkowych miejsc...
Pod koniec września miałam ogromną przyjemność pojawić się w studio Radia Jasna Góra i podzielić się swoją historią o przyjaźni ze Św. Michałem Archaniołem. Bardzo jestem wdzięczna za ten niezwykły czas, za tę możliwość - to był pierwszy raz kiedy byłam gościem w radio 😎
Jestem wdzięczna Pani Redaktor i Ojcu Dyrektorowi za życzliwość, dobre słowa i wsparcie, jakim mnie obdarzyliście 😇 ale nie byłoby to możliwe gdyby nie cudowna siostra zakonna... 😇 To, co mówiłam można posłuchać na stronie Radia Jasna Góra.
Nikt nie jest jak Bóg! 💙
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz